sobota, 23 sierpnia 2014

Grzybowski turniej wojów 2014 [duużo zdjęć]


Mężni wojowie i białolice, dzielne dziewoje zjechali z całego księstwa Lechitów do skansenu archeologicznego w grodzie Grzybowo k. Wrześni , by zmierzyć się w wielkim wojów, pokazach łuczniczych czy walce na miecze. 
Pokazali także ciekawskiemu pospólstwu historyczne rzemiosło wszelakie i jego wyroby - od wędzenia mięsiw przez kowalstwo, płatnerstwo, tkactwo, rymarstwo po złotnictwo...
W kramach kupców wędrownych nabyć można było ozdoby, giezełka, bransolety czy broń niezbędną każdemu wojowi. 

Uważać jeno trzeba było na oszustów niecnych, fałszujących miecze.

Z ust młodego giermka potoczyły się bowiem przekleństwa: "K.. !Tata wydał 50 zł na to gówno, a to nie hartowany jest!!"


Wśród gawiedzi zdarzały się i drobne złodziejaszki -  słyszała żem, jak stateczna białogłowa rozeźliła się: "Turyści ukradli nam kiełbasę! Tylko się panoszą i zaglądają wszędzie!"
Przybyłe z pospólstwem dziatki z grzebały ochoczo w piaskownicy wykopaliskiem zwanej, próbowały sił swoich w łowieniu drewnianych rybek, sztuce rysunku i garncarstwa.
Na złaknioną jadła gawiedź czekały mięsiwa, polewki, podpłomyki i inne rozkosze rycerskich  stołów.

A wszystko to wśród dźwięków piszczałek, bębnów, fletni, giter, lir, citoli i gęśli, który niosły się daleko poza grzybowską krainę.
----

Pasja i wiedza rekonstruktorów,  stworzony doskonałymi strojami i akcesoriami klimat  udzielały się zachwyconym zwiedzającym, czego dowodem jest ten post.

A kto nie był, ten trąba jerychońska i powinien nosić za wojem z drużyny ks. Mieszka I 20-to kilogramową kolczugę za karę:))






















post signature

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz