dziś przedstawiamy wyciąg z wybranych punktów regulaminu gry planszowej pt. "Nina w świecie zakupów" oraz zasady jej punktacji.
Proszę mieć świadomość, że wybór opcji 3 skutkuje obniżeniem punktacji gry i dziką satysfakcją dziecięcia.
1. Jak kupować legginsy w sklepie?
- jeśli wzięłaś jedną parę, zapłaciłaś i wyszłaś ze sklepu - 3 pkt
- jeśli wzięłaś jedną parę, pokazałaś dziecku jako objawioną, zapłaciłaś i wyszłaś - 2 pkt
- jeśli pokazałaś kilka par do wyboru - a dziecko spośród marynarskich, w kwiaty i różowych wybierze różowe i zacznie z nimi gnać jak młode źrebię przez sklep z okrzykiem: "moje, moje, moje! " - cofasz się o 3 pola
2. Co zrobić po przeczytaniu książeczki o Zuzi i balecie czy Basi i tańcu i usłyszeniu: "Chcę spódniczkę baletową i trykot i chodzić na lekcje baletu"
- jeśli zbywasz mimo uszu jęki, bo zaraz zapomni - 3 pkt
- jeśli odpalasz Allegro i kupujesz spódnicę - 2 pkt
- jeśli odpalasz Yu Tube z tutorialem, wyjmujesz firankę, tasiemkę i poświęcasz 2 godziny życia na spódniczkę DIY - cofasz się o 3 pola
3. Jak transportować dziecko po sklepie?
- jeśli nie zabrałaś dziecka do sklepu - 3 pkt
- jeśli wsadziłaś do wózka i związałaś jak ośmiornicę w siatce - 2 pkt
- jeśli zabrałaś bez wózka i nie związałaś - tracisz 100 pkt na pokrycie strat spowodowanych potrąceniem przez galopujące źrebię win z półki i cofasz się 3 pola
4. Jak reagować na zachcianki w hipermarkecie pt. "chcę to"?
- jeśli udajesz, że nie słyszysz - 3 pkt
- jeśli tłumaczysz, że nic z tego - 2 pkt
- jeśli powiedziałaś, że PÓŹNIEJ to sprawdzimy - tracisz 10 minut na szukanie owej alejki, gdzie było owe TO, co okazuje się miniaturowym smokiem napełnionym płynem do kąpieli, którego MUSICIE kupić i którego dziecko ściska w łapce zachwycone całą drogę do domu - cofasz się o 3 pola
5. Jak przeprowadzać procedurę ubierania dziecka?
- ubierasz dziecko sama w przygotowane przez siebie ubranie - 3 pkt
- dajesz dziecku wybór ubranek, ale ostatecznie sama je ubierasz bez dyskusji - 2 pkt
- dajesz dziecku wybór i pozwalasz się sama ubierać - tracisz 10 minut na poprawianie źle założonych majtek i rajstop oraz wymianę garderoby z powodu jęków "Nina nie chce tej łososiowej sukienki! Coś mi tu przeszkadza!" a finalnie widzisz pokaz okręcania się i samozachwytu przed lustrem - cofasz sie o 3 pola
Czy Państwo mają własne przykładowe reguły gry?
Ja wiem że to poniekąd smutne ale you really made my day :D :D :D
OdpowiedzUsuńU nas jeszcze jest obowiązkowo zabawa w chowanego. On ucieka i znajduje kryjówkę, pomiędzy wieszakami, ale hitem jest robienie za manekina na wystawie :)
OdpowiedzUsuńNo to my wygrałyśmy i dotarłyśmy do mety od końca, cofając się. :D
OdpowiedzUsuńMoje pociechy wciąż w fazie nieplanowania, ale ubawiłam się setnie! Czy za prowadzenie dziecka na smyczy są dodatkowe punkty?
OdpowiedzUsuńale dobre! ;)
OdpowiedzUsuń:D Świetne!
OdpowiedzUsuńsuper:)))
OdpowiedzUsuńprzysięgam na wszystko, że moja córka od długiego czasu zna wszystkie kolory, rozróżnia granatowy i niebieski, beżowy, brązowy, fioletowy, a i tak chodzi i powtarza: "mój ulubiony kolor to różowy". nie mam co proponować jej nic innego, wybierze zawsze różową opcję. obrzydliwy w smaku różowy syrop wypije bez szemrania.
minus ile mam sobie policzyć?
a od siebie dodaję:
Jak podstępem wydrzeć z rączek ulubiony soczek (czule tulony i głaskany niczym najulubieńsza maskotka) przy kasie w celu zapłacenia zań?
- wyłuskujesz dziecku soczek z rączek, kładziesz na taśmie, płacisz, wychodzisz - 3 punkty;
- namawiasz dziecko, żeby samo podało pani kasjerce soczek do zrobienia nim "ping" - 2 punkty;
- z przepraszającym uśmiechem pędzisz po drugi soczek, podajesz kasjerce, która robi "ping", odkładasz skasowany soczek, wychodzisz, ocierasz pot z czoła - cofasz się o 3 pola.
Zielpy - myślę, że za smycz jest +4 punkty:P
OdpowiedzUsuńKarolina - motyw z soczkiem - z życia wzięty. U nas to samo!
Dobre, muszę sobie zapamiętać:)!
OdpowiedzUsuńLumpex: mierzysz w przebieralni hałdę ciuchów, dziecina z Tobą siedzi spokojnie - 3 punkty.
OdpowiedzUsuńPo chwili dziecku zaczyna się nudzić, więc wychodzi z przebieralni i chodzi sobie po sklepie - 2 punkty
Pani sprzedawczyni:
"ktoś się wybrał na spacerek..." Wybiegasz ze sklepu z rozwiązanymi butami i rozpiętymi spodniami i odnajdujesz dziecinę na pobliskim placu zabaw - cofasz się o trzy pola :]