Weź jedno szalejące do późna dziecko, które podczas ostatniej fazy usypiania stwierdzi, że chce jednak siusiu na nocniczek i się rozbudzi.
Uśpij w końcu dziecko.
Udaj się do dużego pokoju.
Weź męża, który urodził się 14-tego lutego, dzięki czemu zawsze będziesz świętować jego urodziny, a nie lukrowaną komercję.
Weź kobietę, która zaraziła się od córki, zaniedbała leczenie i skończyła z kaszlem z powodu zapalenia oskrzeli imitującym galopujące suchoty. Pamiętaj, że kobieta źle się czuje i bierze antybiotyk. Mimo to chodzi do pracy lub pracuje zdalnie z powodu nawału tematów. Zawinięta w szlafrok i smarkająca wygląda jak minus 10 do lansu.
Weź męża i kobietę, posadź na fotelu i sofie. Pamiętaj, że są antywalentynkowi jak grumpy cat. Wolą mityczną Noc Kupały.
Włącz filmy dokumentalne na You Tube o bohaterskich Polakach w czasach II wojny światowej. Posłuchaj o niesamowitym Dywizjonie 303 i powojennych losach żołnierzy, zapomnianym wyjątkowym rotmistrzu Pileckim, codziennych bohaterach Powstania.
Włącz przez analogię utwory zespołu Sabathon wysławiające bohaterstwo polskich żołnierzy.
Znajdź nawet hiphopowy niezły kawałek ku pamięci rotmistrza Pileckiego.
Spłacz się kompletnie, jak bóbr nad naszą pokiereszowaną historią.
Patrz na męża, pasjonata historii i historii militarnej, który znalazł te wszystkie materiały. Znajduj bez słów zrozumienie i przekonanie o chęci wychowaniu Dziecka w naturalnym zainteresowaniu historią, we wdzięczności i dumie - bez nacjonalistycznych, martyrologicznych czy religijnych naleciałości.
Doceń codzienne braterstwo dusz, wspólne tematy i światopogląd.
Utwierdź się w przekonaniu, że w miłości podstawą jest przyjaźń.
Idź spać.
Przyjaźń i podobne wartości. Bez tego nie da się razem przeżyć 50 lat w szczęściu. A taki mam plan. I tego Wam życzę :).
OdpowiedzUsuńO tak!w miłości najważniejsza jest przyjaźń! lepiej bym tego nie ujęła! mam nadzieję, że u Was wszystko w dobrym kierunku. Buzi! rudy_eco
OdpowiedzUsuń